Mastif tybetański to rasa psów, która w Polsce nie jest za bardzo popularna. Wprawdzie w ostatnich latach można przyuważyć coraz większe zaciekawienie tymi psami w Polsce, ale cały czas jest to ilość nie robiąca wrażenia. Niestety, bo mastif tybetański to znakomity kompan i fantastycznie nadaje się na kolejnego członka rodziny.
Hodowle mastif tybetańskijest psem o pokaźnej sylwetce. W swojej ojczyźnie wykorzystywany był jako pies pasterski, zaganiający jak również obronny. Jest opanowany i cichy, zdaje sobie sprawę ze swojej siły i jest dumny. Ma silny głos i wrodzony, bardzo rozwinięty instynkt obrończy. Co jednak ważne, mastify tybetańskie nie wpadają w złość bez powodu i bardzo ciężko jest je wyprowadzić z równowagi. Są fantastycznymi strażnikami na własnym terytorium, poza nim są nieagresywne, chociaż wstrzemięźliwe względem innych. Szalenie znaczące dla tej rasy jest, aby móc bez problemów chodzić po „swoim” terytorium, bo nieustanna czujność i pilnowanie właścicieli lub podwórka to dla niego obowiązek. Toteż zamknięcie go w kojcu będzie dla mastifa bolesną karą. Warto więc przed zakupieniem pomyśleć o tym gdzie będziemy go trzymać i czy zapewnimy mu konkretne warunki do spełniania swoich naturalnych powinności. Osobowość tej rasy powoduje, że musi ona mieć stały kontakt z gospodarzem, domownikami – w przeciwnym razie jej postępowania mogą stać się trudne do przewidzenia, a pies może sprawiać wrażenie „dzikiego”.
Pomimo dystansu do obcych i zdecydowanej obrony swojego terytorium, pod opieką mastifa bez strachu możemy pozostawić małe dzieci – ten pies zignoruje nawet największego dręczyciela, więc najmłodsi w jego otoczeniu są absolutnie bezpieczne. Również w stosunku do innych psów nie pokazują agresji o ile nie chodzi oczywiście o obronę terytorium.
Jeśli chodzi o czułość, to mastif tybetański przypomina nieco pod tym względem kota. Tak jak one, mastify ukazują uczucia w momencie, gdy mają na to chęć. Wydawać się może przez to, iż są zdystansowane, chłodne i nieprzywiązane do swojego pana, jednak przy bliższym przyjrzeniu się zauważymy, że są to tylko pozory.